Główna » Aktualności, Rady powiatowe:, RP Żarska

POSIEDZENIE ŻARSKIEJ RADY POWIATOWEJ LIR

Autor: Red. dnia 21 października 2021

W dniu 13 października br. w sali Urzędu Gminy w Żarach odbyło się posiedzenie Żarskiej Rady Powiatowej Lubuskiej Izby Rolniczej. Spotkanie otworzył i poprowadził Ireneusz Kowal przewodniczący Rady.

Zanim Rada rozpoczęła obrady, wójt gminy Żary – Leszek Mrożek, wspólnie z przewodniczącym Rady – I. Kowalem, uhonorowali Annę Kazimierowską, prowadzącą gospodarstwo rolne w Złotniku, odznaczeniem MRiRW „Zasłużony dla rolnictwa”.

W pierwszym merytorycznym punkcie obrad, wójt scharakteryzował gminę Żary pod kątem rolniczym. Na 27 wiosek w gminie znajdują się 24 sołectwa i 1373 zarejestrowane gospodarstwa o łącznej powierzchni ok. 10 tys. ha. Największą grupę stanowią te o powierzchni 1-5 ha – 995 gospodarstw, w przedziale od 5-10 jest ich 176, a powyżej 10 ha – 202. W roku 2020 liczba gospodarstw rolnych wynosiła 1388. Widać zatem niewielki spadek w gminie Żary, który spowodowany jest tym, że coraz częściej, na-wet ziemie rolne sprzedawane są pod działki budowlane.

Wójt zaapelował, aby rolnicy składali w określonym terminie wnioski o zwrot podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego. Faktury przedstawiane po terminie nie będą rozliczane. I nie jest to zła wola urzędu, tylko tak stanowią przepisy – podkreślił. W kwestii hodowli zwierząt gospodarskich przekazał, iż pojawiła się informacja o likwidacji przez wielu mniejszych gospodarzy hodowli trzody chlewnej, za to obserwowany jest wzrost hodowli drobiu oraz królików na potrzeby własne. W tym miejscu Roman Frankowski członek Rady, a jednocześnie z-ca dyrektora LODR w Kalsku powiedział, że problemem dotykającym hodowców są nie tylko obowiązujące przepisy weterynaryjne związane ze zwalczaniem wirusa ASF, ale także brak właściwej infrastruktury i zaplecza umożliwiającego ubój zwierząt. Budujące jest to, iż powoli wzrasta ilość pogłowia bydła; ale i w tym przypadku, jeśli nie będzie infrastruktury z czasem może pojawić się podobny problem jak przy hodowli świń.

Burmistrz Lubska Janusz Dudojć w nawiązaniu do wypowiedzi swojego przedmówcy również dokonał charakterystyki swojej gminy. Gmina Lubsko jest gminą wiejsko-miejską. Zgodnie z ewidencją podatkową na koniec 2020 r. w gminie Lubsko było 2284 gosp. o powierzchni ok. 5770 ha. Największy odsetek stanowią gospodarstwa do 0,5 ha, najmniej jest gospodarstw o powierzchni powyżej 15 ha. Głównym kierunkiem produkcji jest uprawa roślinna. Burmistrz poruszył także problem zmieniającej się wsi, gdzie duży odsetek ludzi zamieszkujących tereny wiejskie nie jest związanych z rolnictwem, a wszelkie kwestie z nim związane (np. głośna praca maszyn rolniczych, zapachy) są odbierane przez nich jako uciążliwości. Na koniec swojej wypowiedzi zadeklarował pomoc rolnikom i otwartość przy organizowaniu spotkań i konsultacji w celu bieżącego rozwiązywania problemów.

Kolejnym punktem spotkania były zasady rekrutacji biegłych sądowych w zakresie szacowania szkód łowieckich w uprawach i płodach rolnych ustanawianych przez Prezesa Sądu Okręgowego w Zielonej Górze, o których przedstawienie został poproszony Mariusz Chmal – Sędzia Sądu Rejonowego w Żarach. Co do zasady problematyką wyceny szkód spowodowanych przez zwierzęta dziko żyjące zajmują się wydziały cywilne. Najistotniejszą kwestią związaną z procedowaniem, również cywilnym, sporządzaniem opinii i wyrokowaniem to brak stronniczości. Biegli sądowi to specjaliści w danej dziedzinie, wykonujący określone czynności na zlecenie sądu. Zasady powoływania i odwoływania biegłych sądowych są takie same dla wszystkich. Opinia biegłego zasięgana jest w określonych okolicznościach i na jej podstawie wydawany jest wyrok końcowy. W prawie cywilnym przyjęta jest zasada, że „udowodnić musi ten kto twierdzi, a nie ten kto zaprzecza”. Czyli jeśli pokrzywdzony twierdzi, że szkody są wyższe, to on powinien wykazać, że ma rację.

W Prawie łowieckim stosowane są krótkie terminy wynikające ze specyfiki upraw rolnych. Po danym terminie może być za późno na właściwe oszacowanie szkody, dlatego tak ważne jest, by na każdym etapie szacowania zgłaszać swoje zastrzeżenia – uczulał sędzia. Brak zgłaszania zastrzeżeń może spowodować brak możliwości ustalenia stanu faktycznego. Niestety, nieznajomość prawa szkodzi, również w tym znaczeniu. Biegłych można podzielić na dwie grupy – wpisanych na listę prowadzoną przez prezesa sądu okręgowego (udostępnionej na stronie internetowej sądu) oraz biegłych spoza tej listy, powoływanych „ad hoc”, czyli wyłącznie do konkretnej sprawy. Sąd, w celu uzyskania opinii biegłego może przyjąć przyrzeczenie od osoby, która nie jest wpisana na listę biegłych, ale ona musi wylegitymować się określonymi, specjalnymi wiadomościami wymaganymi w danej dziedzinie. Ustawa Prawo łowieckie przewiduje pewien sposób postępowania, który poprzedza działanie sądu – zgłoszenie szkody i jej oszacowanie przez koło łowieckie, odwołanie się od tego szacowania do Nadleśnictwa, złożenie w ciągu 3 miesięcy pozwu do sądu. Czas mija, a na polu już dawno nie ma uprawy tylko leży śnieg. Dlatego tak ważne są te czynności poprzedzające i zgłaszanie zastrzeżeń do protokołów na etapie dokumentowania szkód. To ma kluczowe znaczenie. Zarówno na tym pierwszym etapie, w szacowaniu przez koło łowieckie jak i tym późniejszym, dokonywanym przez Nadleśnictwo. Bazą dowodową jest dokumentacja sporządzona wg prawa łowieckiego. Opinia biegłego jest sporządzana na wniosek sądu. Jeżeli mamy przypuszczenia co do braku bezstronności opinii takiego biegłego, należy zawnioskować o wyłączenie jego ze sprawy. I to zarówno, gdy istnieje przypuszczenie, że opinia będzie negatywna jak i pozytywna. Im szybciej zgłosi się zarzuty co do braku bezstronności, tym lepiej bowiem wpływa to na wiarygodność stron. Wszystkie zgłaszane zarzuty są analizowane przez sąd. Jeśli pojawiają się zarzuty merytoryczne (np. co do wykorzystanej literatury czy doświadczenia biegłego), należy sporządzoną opinię zakwestionować. Wówczas sąd może wezwać na rozprawie biegłego w celu zadania mu pytań i uzupełnienia opinii lub jej odrzucenia, gdyż jej wadliwe sporządzenie nie pozwala na wykorzystanie jej w sprawie. Wówczas powołuje się nowego biegłego.

Na zakończenie wypowiedzi przedstawiającej wiele zawiłości prawnych, pan sędzia podkreślił, że w momencie sporządzenia protokołu rolnik ma obowiązek go podpisać, a jeśli nie zgadza się z danymi zawartymi w protokole, informację taką musi zamieścić w uwagach.

Kolejny temat dotyczył badań laboratoryjnych na obecność środków chemicznych stosowanych w środkach ochrony roślin, który przedstawiła Halina Wysługocka – Kierownik PIORiN Oddział w Lubsku. Zwróciła uwagę na niewłaściwe prowadzenie dokumentacji stosowania środków ochrony roślin – paszportów, faktur, etykiet oraz na kontrole przeprowadzane przez Inspekcję w celu badania pozostałości środków ochrony roślin. W przypadku nieprawidłowości, oprócz nałożenia mandatu, w wyniku podpisanego porozumienia, WIORiN ma obowiązek zgłaszania ich do ARiMR, która może podjąć decyzję o pomniejszeniu dopłat. Ponadto w przypadku wystąpienia środka wycofanego z Unii Europejskiej, a do tego, gdy jego ilość będzie przekroczona uruchamiany jest System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach RASFF. W związku z powyższym pani Halina Wysługocka zwróciła się do rolników, aby byli czujni przy zakupie środków ochrony roślin.

W imieniu Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW” głos zabrała Sylwia Gutkowska Dyrektor Biura Regionalnego w Gorzowie Wlkp. Przedstawiła szeroką ofertę obejmującą ubezpieczenia m.in. upraw, majątkowe (budynków, maszyn rolniczych), komunikacyjne, następstw nieszczęśliwych wypadków rolników i ich rodzin oraz zatrudnianych w gospodarstwie osób. Podstawą określającą zawieranie umów ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt jest ustawa z 5 lipca 2005 roku, która określa m.in. zasady stosowania dopłat do składek z tytułu zawierania umów ubezpieczenia od ryzyk wystąpienia zdarzeń losowych. Głównymi przesłankami określonymi w ustawie, determinującymi otrzymanie dopłaty są: odpowiednia uprawa rolna (określonych jest 12 grup upraw), plon główny (objęty ochroną ubezpieczeniową), spełnione kryteria gospodarstwa rolnego i producenta rolnego, stawka taryfowa spełniająca wymogi ustawowe, okres ubezpieczenia (rozpoczęty nie później niż 31 grudnia), oraz limit dopłat, którym musi dysponować zakład ubezpieczeń. W tym roku z budżetu państwa na ten cel przeznaczonych zostanie w sumie 900 mln zł. Aktualnie ustawa przewiduje ubezpieczenie dopłatą do 10 ryzyk. W tym m. in. przymrozki wiosenne, powódź, grad, ujemne skutki przezimowania i susza są wskazane jako ryzyka obowiązkowe.

Na zakończenie Sylwia Gutkowska zachęciła do korzystania z szerokiej oferty Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW” i kontaktowania się z jego przedstawicielami.

Ostatnim prelegentem był Daniel Skwarek przedstawiciel Kopalni Węgla Brunatnego Sieniawa Sp. z o. o., który scharakteryzował wpływ zastosowania preparatu Florahumus na wzrost i plono-wanie roślin. Kwasy humusowe (jakim jest Florahumus) będące składnikiem próchnicy w glebie mają również niebagatelny wpływ na retencję wody. Wspomagają przyswajanie przez rośliny potasu, fosforu, siarki, żelaza i cynku. Preparat ten wpływa na zwiększenie zawartości chlorofilu w liściach oraz liczbę korzeni włośnikowych. Przeprowadzone w ubiegłym roku doświadczenia w uprawach ziemniaków, buraków cukrowych, kukurydzy z zastosowaniem Florahumus dały zaskakująco dobre wyniki, zarówno pod względem plonowania, jak również zwiększonej odporności na czynniki chorobotwórcze. Środek działa na wszystkie rośliny i może być stosowany w gospodarstwach ekologicznych. Na koniec pan Daniel zachęcił wszystkich uczestników spotkania do stosowania preparatu Florahumus, który przy obecnych cenach nawozów jest dobrym środkiem na obniżenie kosztów produkcji.

Po wyczerpaniu tematów przewodniczący Rady Ireneusz Kowal podsumował spotkanie, podziękował wszystkim prelegentom za podzielenie się wiedzą i cenne uwagi dla rolników oraz wójtowi gminy Żary za bezpłatne udostępnienie sali.

Red.

Digg this!Stumble this!Dodaj do Techorati!Share on Facebook!Seed Newsvine!Reddit!
  Copyright ©2024 Lubuska Izba Rolnicza, wszystkie prawa zastrzeżone.